Nie pij płynu lugola
Samowolne przyjmowanie jodku potasu może być bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia.
Państwowa Agencja Atomistyki oraz Ministerstwo Zdrowia w specjalnie wydanych w ostatnich dniach komunikatach podkreślają, że nie żadnych powodów do niepokoju w związku z awarią w elektrowni atomowej FUKUSHIMA DAI-ICHI w Japonii.
Płyn lugola i jodyna nie są do użytku wewnętrznego
Absolutnie nie należy przyjmować na własną rękę dostępnych w sprzedaży preparatów zawierających jod stabilny takich jak np. płyn lugola (ten dostępny w aptekach nie jest przeznaczony do użytku wewnętrznego) czy jodyna. Spożycie tego rodzaju środków jest szkodliwe i może spowodować poważne, negatywne skutki zdrowotne.
Samowolne przyjmowanie preparatów jodu niesie ze sobą ryzyko wywołania zaburzeń czynności tarczycy, głównie pod postacią jej nadczynności. Stan ten, poza znacznym ograniczeniem wydolności psycho-fizycznej, może nawet zagrażać życiu chorych, szczególnie cierpiących na schorzenia układu sercowo-naczyniowego - ogłosił w oficjalnym komunikacie dr hab. n. med. Grzegorz Kamiński, prof. nadzw. WIM, Kierownik Kliniki Endokrynologii i Terapii Izotopowej CSK MON.
Z kolei PAA informuje, że zgodnie z danymi uzyskanymi z systemu wysokoczułych stacji monitoringu radiacyjnego ASS-500 pracujących w sieci wczesnego wykrywania skażeń, w Polsce zarejestrowano śladowe ilości substancji promieniotwórczych w powietrzu. Był to głównie jod-131 (I-131), pochodzący z reaktorów elektrowni jądrowej Fukushima Dai-ichi i ilości te kształtowały się w zakresie od ok. 53 mikrobekereli na metr sześcienny w Sanoku do ok. 93 mikrobekereli na metr sześcienny w Katowicach.
Stężenie milion razy niższe niż po Czernobylu
Powyższe, zmierzone dla jodu-131 wartości są na poziomie kilkudziesięciu mikrobekereli na metr sześcienny powietrza atmosferycznego.
Dla porównania PAA przypomina, że w czasie przemieszczania się nad terytorium naszego kraju chmury radioaktywnej w czasie trwania awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu, ówczesny system monitoringu radiacyjnego kraju rejestrował stężenia jodu I-131, których wartości osiągały nawet 200 bekereli na metr sześcienny powietrza, a więc rejestrowane obecnie stężenia są miliony razy niższe i nie zagrażają w żaden sposób zdrowiu ludności Polski ani środowisku naturalnemu.
W związku z dynamiczną sytuacją w elektrowni atomowej Fukushima, Minister Zdrowia podjął decyzję o powołaniu Zespołu do spraw oceny ryzyka zdrowotnego dla osób przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wynikającego z incydentu w elektrowni atomowej FUKUSHIMA DAI-ICHI w Japonii
Źródło: Państwowa Agencja Atomistyki, MZ
2011-03-29




