Koniec z dyskryminacją chorych na SM
W Polsce osoba, która słyszy diagnozę „stwardnienie rozsiane”, oprócz walki z chorobą musi stawić czoła dyskryminującym przepisom.
Stwardnienie rozsiane (z łac. SM - sclerosis multiplex) jest chorobą nieuleczalną. Od wielu lat istnieją jednak leki, które mogą w znacznym stopniu spowolnić jej rozwój. Są to tzw. preparaty immunomodulujące. Mimo że SM jest chorobą przewlekłą i pacjent powinien być leczony tak długo, jak długo terapia jest skuteczna, w Polsce obowiązuje odgórny limit czasu jej trwania.
I właśnie na tym polega dyskryminacja. Leczenie finansowane przez NFZ trwa tylko dwa lata z możliwością warunkowego przedłużenia o dodatkowe dwanaście miesięcy. Oznacza to, że decyzją urzędników chorym na SM po upływie trzech lat odbiera się możliwość kontynuowania skutecznej terapii.
System preferuje osoby młode
Są to pacjenci między 16 stym, a 40 rokiem życia. Starsi chorzy mają zdecydowanie mniejsze szanse zakwalifikowania się do terapii. Z kolei w przypadku zdiagnozowania SM u osoby poniżej szesnastego roku życia, młody pacjent musi sam znajdować sponsorów i darczyńców, którzy przekażą środki na leczenie.
To wszystko może się zmienić, gdyż Ministerstwo Zdrowia deklaruje chęć zmiany niesprawiedliwych przepisów m.in. pod wpływem sugestii Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego, które domaga się zmiany zasad regulujących dostępność leczenia.
Podstawą kwalifikacji do leczenia immunomodulacyjnego powinien być stan kliniczny chorych. Ponadto dłuższy okres leczenia zmniejsza aktywność choroby oraz średnią roczną liczbę rzutów. – uważa prof. dr hab. n. med. Danuta Ryglewicz, Krajowy Konsultant w dziedzinie neurologii.
Najważniejsze postulaty Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego dotyczą zniesienia ograniczeń: czasowego (do maksymalnie 36 miesięcy) oraz wiekowego (poniżej 16 i powyżej 40 roku życia). Treść poprawki była konsultowana z zespołem polskich ekspertów w dziedzinie neurologii. W marcu 2011 r. minęło dziewięć miesięcy, od kiedy wniosek PTSR trafił do resortu.
Czas terapii ma być wydłużony
30 marca 2011 r., podczas specjalnego briefingu prasowego, Adam Fronczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, przekazał, że resort zaakceptował dwa programy terapeutyczne dla chorych na SM. Pierwszy dotyczy terapii immunomodulującej i modyfikacji obecnie obowiązujących zasad, na jakich jest stosowana. Zniesione mają zostać kryteria punktowe ograniczające dostęp do leczenia po 40 i przed 16 rokiem życia, natomiast czas terapii wydłuża się z 36 do 60 miesięcy.
Drugi z programów dotyczy możliwości zastosowania przeciwciała monoklonalnego o nazwie natalizumab jako leku drugiego rzutu. Obydwa programy muszą jeszcze zostać poddane ocenie Rady Konsultacyjnej Agencji Oceny Technologii Medycznych, od której zależą kolejne decyzje. W przypadku wydania przez AOTM opinii pozytywnej, resort podejmie rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia odnośnie wdrożenia programów do realizacji.
Źródło: Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego
2011-04-04




