Badania, których nie lubimy
Są takie badania, przed którymi pacjenci uciekają z gabinetu, bo wiążą się ze wstydem albo bólem. Jeśli wiemy, co nas spotka, spokojnie zniesiemy niezbyt przyjemną wizytę. Przeczytaj, na czym polegają najmniej lubiane badania.
Kiedy lekarz skieruje nas na jedno z nich, warto poprosić o wyjaśnienie, na czym będzie polegało. Trzeba pokonać wstyd, ponieważ takie badanie może nam uratować życie: wykryć raka prostaty, jelita grubego lub szyjki macicy.
Badanie per rectum – pod tą nazwą kryje się… badanie palcem przez odbyt. W ten sposób bada się prostatę u mężczyzn. Najbardziej nielubiane. Trzeba pokonać wstyd i obnażyć dolną połowę ciała. Na szczęście badanie jest proste i bezbolesne i można je wykonać nawet w przychodni.
Pacjent musi położyć się na boku lub po prostu „wypiąć się” na leżance. Lekarz wsuwa palec (z użyciem środka znieczulającego i rękawiczki jednorazowej) przez odbyt i bada. Pozwala to na ocenę, czy występuje tzw. przerost prostaty i jest pierwszym badaniem, które wykonuje się w przypadku podejrzenia raka prostaty.
W przypadku krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego badanie to pozwala na szybką ocenę, czy jest wyczuwalny guz w jelicie grubym.
Gastroskopia – jest to badanie bardzo nieprzyjemne, ponieważ drażni gardło i może wywoływać odruch wymiotny. Przez jamę ustną i przełyk wkłada się sondę z kamerą i źródłem światła. Badanie pozwala dokładnie obejrzeć błonę śluzową żołądka i dwunastnicy. Jest bardzo przydatne, gdy lekarz podejrzewa chorobę wrzodową lub raka żołądka.
Kolonoskopia – bywa bolesne. Pacjent zazwyczaj leży na boku, wypięty i przez odbyt wprowadzana jest sonda ze źródłem światła i kamerą. Lekarz ocenia całe jelito grube, w poszukiwaniu polipów, guzów i innych zmian śluzówki. Obecnie, żeby zminimalizować nieprzyjemne odczucia, pacjent dostaje jednorazowe papierowe majtki z odpowiednim wycięciem z tyłu.
Dość kłopotliwe jest również przygotowanie do badania – dzień wcześniej należy przyjąć dużą ilość płynu (najlepiej wody niegazowanej) i środek przeczyszczający, żeby oczyścić jelito.
Badanie ginekologiczne – nie jest bolesne, ale pacjentka musi rozebrać całkowicie dolną połowę ciała i usiąść na fotelu ginekologicznym (fotel z podpórkami na nogi, które muszą być szeroko rozstawione.) Na początku lekarz za pomocą specjalnego przyrządu, zwanego wziernikiem, ocenia szyjkę macicy – może w ten sposób stwierdzić obecność nadżerki lub zmian nowotworowych. Następnie wykonuje się tzw. badanie dwuręczne – palec jednej ręki wsadza się do pochwy, a drugą dotyka się brzuch. Pozwala to ocenić, czy w obrębie macicy, jajników i jajowodów nie występują guzy (np. mięśniaki, torbiele).
2010-11-15




