Get the Flash Player to see this player.

Opryszczkowe zapalenie jamy ustnej

Nawracająca opryszczka wargowa to duży kłopot medyczny, estetyczny i psychiczny. Warto ją leczyć, gdy tylko pojawią się pierwsze objawy.

więcej

Dbaj o oczy podczas wiosennej alergii

Jednym z objawów alergii pyłkowej rozpoczynającej się wiosną jest podrażnienia oka. Ulgę przyniosą wówczas dobrze dobrane krople nawilżające.

więcej

Kiedy wezwać karetkę?

Na co dzień nie zastanawiamy się co zrobić, gdy ktoś z naszych bliskich potrzebuje pilnej pomocy lub na naszych oczach dochodzi do wypadku.

więcej

Cormega 1000 – naturalne uzupełnienie kwasów omega - 3

Cormega 1000 to preparat przeznaczony dla osób, których dieta uboga jest w ryby morskie. Regularne przyjmowanie tych kwasów w codziennej diecie może przyczynić się do poprawy funkcjonowania całego organizmu, w tym tak ważnych narządów jak serce i wzrok.

więcej

Wigilia okiem dietetyka

Dodawanie zbyt dużej ilości tłuszczu, ponowne odsmażanie, duża ilość potraw mącznych i tych z dodatkiem majonezu, sprawiają, że z zasady jarska wigilia nie jest wcale lekka dla żołądka. Poniżej zestawienie od najmniej do najbardziej ciężkostrawnych potraw.

Według dietetyka medycznego Baszara El-Helou z Pracowni Dietetycznej Wanilia wigilijne potrawy powinny być lekkie, ponieważ ich duża ilość z góry skazuje nas na przejedzenie. Zacznijmy od plusów. Poniżej tradycyjne potrawy, które nie zaszkodzą naszemu zdrowiu.

Barszcz czerwony – „W święta gotujemy zupy na wywarze bezmięsnym i to jest bardzo korzystne. Lepiej zrobić barszcz niż zupę grzybową, którą zwykle się zabiela i dodaje zasmażkę, bo to już dwie dodatkowe porcje tłuszczu, których nie ma w barszczu.” – tłumaczy dietetyk.

Śledzie – same w sobie są bardzo zdrowe, ale wszystko zależy od tego jak je przyrządzimy. Minusem jest dodawanie do nich zbyt dużej ilości soli. Zdaniem dietetyka trzeba zadbać o to, żeby śledź był dobrze wymoczony, jeżeli jest robiony w domu, a jeżeli kupujemy gotowe, to najlepiej mało solone. Duża ilość soli jest szczególnie niewskazana dla dzieci i osób z dolegliwościami żołądkowymi lub nadciśnieniem. Jeśli natomiast robimy śledzia pod pierzynką, dobrze jest wymieszać majonez z jogurtem, a nie śmietaną. Przyrządzając sałatki śledziowe zadbajmy, żeby było w nich dużo warzyw i żeby nie pływały w tłuszczu.

Kapusta z grochem – plusem potrawy jest to, że w odróżnieniu od bigosu nie zawiera tłuszczu zwierzęcego. Warto ją nałożyć na talerz, bo kapusta kiszona pomaga w trawieniu. Jeśli jednak będzie wzbogacona w duże ilości grzybów czy grochu, będzie ciężkostrawna.

Sałatki – zwykle na wigilię mamy sałatki rybne lub z gotowanych warzyw. Dietetyk ma jednak kilka zastrzeżeń – to zbyt duża ilość majonezu i śmietany. Nie dajmy się uwieść popularnej tezie, że sos vinegret jest lekki, bo w 2/3 składa się z oleju, jest więc niewiele mniej tłusty od majonezu.

–„ Podczas świąt jemy za mało świeżych warzyw, warto zrobić choć jedną taką sałatkę. Mamy teraz dużo odmian liściastych warzyw: różne rodzaje sałaty, rukole, roszponki, seler naciowy, cykoria. Można zrobić coś lekkiego, co ożywi ciężkie potrawy.” – radzi Baszar El-Helou.

W Wigilię na stole nie brakuje jednak potraw ciężkostrawnych. Lepiej zjeść ich symboliczną ilość, bo inaczej grożą nam świąteczne dolegliwości, wzdęcia, zatwardzenia, uczucie przejedzenia, ociężałość. Oto one:

Potrawy z suszonych grzybów.
Placuszki i gołąbki z grzybami nie są zalecane dla małych dzieci i osób starszych, mogą powodować dolegliwości brzuszne. – „Grzyby suszone są dosyć chłonne, więc przy smażeniu nasiąkają tłuszczem.” – ostrzega dietetyk.

Smażony karp – panierując karpia i smażąc go potrajamy jego wartość kaloryczną. A zdaniem dietetyka nie ma potrzeby robić potrawy bardziej ciężkostrawnej, gdy mamy taką obfitość na stole. – „Ogólna zasada, jest taka, że skoro będziemy jedli wiele różnych potraw, dobrze, żeby większość była przygotowana w formie lekkiej, np. karp w galarecie jest dosyć popularnym lekkim daniem wigilijnym. Można też posmarować go olejem po wierzchu i w dzwonkach upiec w piekarniku.”

Pierożki – podczas wigilii pochłaniamy ich ogromne ilości. Farsz jest bezmięsny, bez tłuszczu, więc jest to korzystne, ale zachować umiar. Raz, że ciasto jest mączne, a z drugiej strony są często odsmażane, więc znowu pojawia się kwestia dodatkowego tłuszczu.
 – „Moja propozycja jest taka, żeby posmarować je drobioną oleju rzepakowego i wstawić do piekarnika.” – radzi dietetyk. Jego zdaniem nie powinno smażyć się wigilijnych potraw na lnianym oleju, bo ma on delikatną strukturę, która nie znosi wysokiej temperatury. Po wyjęciu potraw w piekarnika można je skropić surowym olejem lnianym.

Kutia „– W tradycyjnych przepisach głównym składnikiem jest pszenica, jednak ostatnio  zamiast niej dodajemy makaron, zacierki, czyli produkty wysoko przetworzone.” – mówi dietetyk. Kutia jest zdrowa w wersji tradycyjnej z pszenicą, żeby przyśpieszyć przygotowanie można ją zastąpić równie zdrowym pęczakiem. Zwykle w przepisie jest też zbyt dużo miodu, który ma w sobie tak samo dużo cukru jak zwykły biały cukier. Na szklankę pszenicy 150 gramów miodu to zdecydowanie za dużo. Lepiej dodać większą ilość owoców suszonych i bakalii.

Krokiety i paszteciki do barszczu – Krokiety są podwójnie smażone, a paszteciki są robione najczęściej z ciasta francuskiego lub półfrancuskiego, które zawiera dużo masła. Zamiast nich do barszczu lepiej zjeść uszka lub białą fasolę.

Warto uważać na ilość pieczywa. Wiele wigilijnych potrawa to potrawy z mąki, pojawiają się też ziemniaki. Dlatego trzeba kontrolować ilość chleba, który wchodzi właściwie jako sztuciec. –„Warto, żeby pieczywo nie występowało w formie kanapkowej, tylko jako mini dodatek do potraw.” – dodaje dietetyk.

Źródło: Pracownia Dietetyczna Wanilia

2010-12-22


Kontakt O nas Praca Regulamin