Po co nam dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne
Na prywatną opiekę zdrowotną wydajemy coraz więcej pieniędzy. W 2010 roku było to 30 mld. złotych, co stanowi 1/3 wszystkich wydatków na służbę zdrowia.
Zbyt długi czas oczekiwania na zabiegi w państwowych placówkach i coraz bardziej atrakcyjna oferta lecznic prywatnych sprawiają, że trend ten będzie się umacniał.
Zakłady ubezpieczeniowe wchodzą do gry
Ministerstwo Zdrowia w pakiecie reform przygotowało m.in. ustawę o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym. Nowością jest to, że będą je mogły oferować zakłady ubezpieczeniowe, np. w specjalnych pakietach medycznych dla firm. Wykupienie polisy oznaczałoby, że ubezpieczyciel organizuje i udostępnia ubezpieczonemu świadczenie medyczne pokrywając jego koszt w całości lub w części.
Na kupno pakietów medycznych pracodawca będzie mógł przeznaczyć pieniądze z funduszu świadczeń socjalnych. Są to pakiety, które oferują dostęp do najczęściej przeprowadzanych zabiegów i operacji z zakresu chirurgii naczyniowej, kardiologii, chirurgii ogólnej, laryngologii, okulistyki, ginekologii, położnictwa, urologii, ortopedii.
Do tej pory w Polsce firmy ubezpieczeniowe nie były, tak wyraźnie jak w innych krajach, obecne na rynku świadczeń zdrowotnych. Nie mogły bowiem konkurować z bardziej atrakcyjnymi ofertami pochodzącymi bezpośrednio od firm medycznych. To zmieni się z wejściem nowej ustawy.
Pakiety medyczne dla firm
Wykupując pakiet wynoszący od 20 do 90 złotych za jednego pracownika miesięcznie, firma ma dostęp do puli kilkudziesięciu zabiegów w ok. 200 prywatnych szpitalach. W praktyce oznacza to, że w przypadku choroby pracownik nie musi czekać kilka miesięcy na zabieg w państwowej placówce. Firma ubezpieczeniowa zobowiązuje się znaleźć odpowiedni prywatny szpital, który przeprowadzi konieczny zabieg w ciągu miesiąca.
Dla pracodawcy, to korzyści związane ze zmniejszonym czasem nieobecności pracownika, a także wyraz troski o niego. Według projektu ustawy koszt ubezpieczeń ma być odliczany od podatku, o ile dostosowane będzie do tego prawo o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Komentując nowe rozwiązanie analitycy rynku medycznego twierdzą, że na wprowadzeniu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych zyskają pracownicy i firmy ubezpieczeniowe, a najmniej - lekarze. Z kolei eksperci rynku ubezpieczeń zdrowotnych podkreślają, że dzięki nim reguły funkcjonowania rynku staną się bardziej przejrzyste.
Alternatywna dla państwowych placówek
– „Wprowadzenie ulgi podatkowej będzie stanowić mocny impuls do rozwoju prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych i doprowadzi do powstania alternatywy dla publicznych świadczeniodawców. Firmy ubezpieczeniowe wymuszą racjonalne systemy rozliczeń. – tłumaczy Grzegorz Brenda z firmy UMBRA, oferującej ubezpieczenia zdrowotne w pakietach dla firm. Jego zdaniem skończy się czas lokalnych monopoli lekarskich korzystających z uprzywilejowanej pozycji jedynego dostawcy usługi poszukiwanej przez chorych.
Innym, ważnym elementem ustawy jest ograniczenie nabywania usług przez firmy ubezpieczeniowe w placówkach NFZ. Aby móc współpracować z towarzystwem ubezpieczeniowym lecznice państwowe muszą zrealizować minimum 90 proc. kontraktu zawartego z NFZ.
Firmy ubezpieczeniowe nie kryją, że w wielu przypadkach będą współpracowały z państwowymi placówkami. Dla wielu szpitali może być to impuls do rozwoju i podreperowania budżetu. – „Z szansy, jaką dla publicznej służby zdrowia są dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, skorzystają tylko te placówki, których kierownictwo zrozumie, że warunkiem jest tu poprawa jakości usług, specjalizacja i dobre zarządzanie.” - uważa Grzegorz Brenda z UMBRA.
2011-03-28




