Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

Piwo jest jednak produktem naturalnym, na dodatek szybko zostaje strawione i łatwo przyswaja je nasz organizm. Czy piwo jest niebezpieczne dla ludzkiego organizmu? Sprowadzenie sprzedaży piwa w Polsce tylko do sklepów i stoisk alkoholowych na pewno miało być sygnałem ostrzegawczym. Bowiem piwo zawiera alkohol.

 

Świadomy dorosły człowiek wie, że spożywanie alkoholu etylowego niesie ze sobą negatywne skutki zdrowotne. Jednak alkohol towarzyszy człowiekowi od tysiącleci i na stałe wpisał się w naszą kulturę. Wobec tego, jak pogodzić spożywanie alkoholu z troską o zdrowie? Czy raczej – jak osiągnąć pozytywne efekty i minimalizować te negatywne? Może właśnie piwo jest odpowiedzią.

Piwo składa się przede wszystkim z wody. Browary stosują najczęściej wodę z własnych ujęć głębinowych, więc woda może mieć lepsze lub gorsze właściwości mineralne dla naszego zdrowia. Bo tak to na ogół z wodą bywa, bez względu, czy pijemy ją z butelki, kranu, czy też spożywamy wraz z zupą pomidorową.

Oprócz wody w skład piwa wchodzą ziarna zbóż, drożdży oraz chmielu. To właśnie z nich pochodzą witaminy z grupy B, które pobudzają trawienie organizmu. Znajdujące się w piwie łuski jęczmienia są źródłem łatwo przyswajalnego krzemu hamują osteoporozę. Z kolei słód jęczmienny to źródło podstawowych aminokwasów.

Oczywiście, piwo nie jest sobie równe! Piwa są lepsze i gorsze, są piwa zawierające zbawienne dla naszego organizmu składniki i takie, które ich nie posiadają. W piwie niefiltrowanym zawartość witamin jest większa, niż w popularnym jasnym piwie. Dlatego piwo niefiltrowane jest źródłem ciekawych i przydatnych składników, takich, jak folacyna, niacyna, pirydoksyna, ryboflawina, czy kwas pantotenowy.

Nie oszukujmy się jednak, że każde piwo wnosi do naszego organizmu tak wiele substancji, witamin i minerałów, wspierających jego funkcjonowanie. Piwa jasne, powszechnie dostępne, konsumowane w Polsce zawierają śladowe, wręcz nieistotne ilości witamin.

 

Z punktu widzenia gospodarki żywieniowej organizmu rzeczywiście jedynym istotnym składnikiem jasnego piwa może czasami okazać się alkohol. Wpływ alkoholu nie jest jednak tak zbawienny, jak wpływ kwasu foliowego, witaminy PP, czy licznych witamin z grupy B, które dużo szybciej znajdziemy w piwie zawierającym naturalny - zachwycający autentycznych piwoszy na całym świecie - osad drożdżowy i zbożowy.

Piwa warzone są w wielu krajach na całym świecie. Jednak podobnie, jak z innymi napojami alkoholowymi, zapomniano o ich dostojnym, wręcz sakralnym charakterze konsumpcji. Warto więc szukać źródeł tam, gdzie tradycja kontynuowana jest od wielu lat.

 

Doskonałym przykładem takiego miejsca jest niemiecka Bawaria, w której już dawno pochylono się nad tym popularnym napojem. Bawaria od setek lat słynie nie tylko z produkcji wielu piw, ale również z faktu, że 500 lat temu zadbano tam o to, by piwo wpływało w jak najlepszy sposób, według ówczesnej wiedzy, na organizm osoby je spożywającej.

Historyczna prawna norma browarnicza z Bawarii była ukoronowaniem wcześniejszych aktów dotyczących piwowarstwa, a ogłaszanych m.in. w Augsburgu, Weimarze, czy Turyngii. Bawarskie Prawo Czystości ogłosił i podpisał książę Wilhelm IV w kwietniu 1516 w Ingolstadt.

Piwo warzono w różnych warunkach i z różnych składników. Nieświadomi tego piwosze ponosili zapewne bardzo przykre konsekwencje zdrowotne, skoro radykalne, bawarskie prawo stanowiło, że jedynymi dopuszczalnymi składnikami piwa powinny być słód jęczmienny, woda oraz chmiel.

Doświadczony piwosz zada sobie pytanie, czy Bawarczycy na pewno znają smak piwa, skoro nie ma w nim drożdży. Tymczasem, tych jednokomórkowych grzybów jeszcze nie dostrzegano w piwie. Wyodrębnienie drożdży, jako mikroorganizmów nastąpiło w końcu XIX wieku. Dlatego uchwalona w Niemczech w 1906 Piwna Ustawa nakazywała stosowanie Bawarskiego Prawa Czystości, rozszerzając dotychczasowy skład piwa o drożdże.

Bawarskie piwa słyną z wielu rzeczy, w których dbanie o recepturę i jakość na pewno jest bardzo ważna. Na dodatek, Bawarczycy dbają o odpowiednie pozycjonowanie tego napoju w zagmatwanej kulturze współczesnej. Wybitny, niebywale oryginalny austriacki architekt Friedrich Stowasser (1928-2000), znany jako Friedensreich Hundertwasser wzniósł w bawarskim Abensbergu nową siedzibę tamtejszego, legendarnego browaru Kuchlbauer (którego piwa dostępne są w e-sklepie BioPiwo.pl).

 

Browar Kuchlbauer, 2010. Autor zdjęcia: Helmlechner, źródło: Wikipedia, na licencji Creative Commons (CC)


Tysiącletni Abensberg jest dumny ze swojego piwa, bo jego produkcja stanowi jedną z ważniejszych dziedzin gospodarki całego regionu. Obiekt zwany Wieżą Hundertwassera niewątpliwie zaś jest najoryginalniejszym browarem na świecie. W tamtejszych sklepach piwo nie stoi zaś obok wódki, a jego spożywanie nie jest piętnowane tak samo, jak spożywanie ciężkich alkoholi.

Dyrektor browaru Kuchlbauer, Leonard Salleck długo przekonywał Friedensreicha Hundertwassera do nieco szalonego pomysłu. Architekt nie zdążył ukończyć browaru – zmarł, kiedy budynek już wznoszono. Leonard Salleck musiał na dodatek obniżyć wysokość swojego browaru z 70 metrów do 34,19 metrów. Powód? Szacunek Bawarczyków do ich tradycji i kultury nie dotyczy tylko piwa. Nowy browar nie mógł przewyższyć kościoła parafialnego wzniesionego w 1380.

Chociaż taka troska o sakralne obiekty sprzed setek lat może wielu współczesnych ludzi rozbawić, to jednak jest najpewniejszą gwarancją rozwagi. A to powinno przyświecać nam, jeśli sięgamy po piwo oraz jego producentom. Może dlatego bawarskie piwa cieszą się uznaniem na całym świecie.
 

2014-06-12


Get the Flash Player to see this player.

Komary i zdrowie człowieka

Jedne z najbardziej znienawidzonych owadów na całym świecie – a na pewno najbardziej niewygodne dla mieszkańców Polski podczas spędzanych na świeżym powietrzu pięknych dni wiosny i lata. Komary zyskały taką złą sławę z jednego powodu. Samice tych niewielkich owadów odżywiają się wysysając krew ze zwierząt stałocieplnych oraz z ludzi.

więcej

Psychoterapia i redukcja szkód zjednoczone

W pierwszym kwartale 2012 Daily Telegraph wzbudził sensację informacją na temat nowego leku dla osób uzależnionych od alkoholu podawanego w celu redukcji ilości spożywanego alkoholu. Powołał się przy tym na eksperymentalne próby leku. Tabletka dziennie sprawiła, że osoby uzależnione zamiast wypijać ponad 80 g alkoholu piją co najwyżej 30 g dziennie. Preparatem tym okazał się nalmefen o handlowej nazwie Selincro, który już rok później trafił do europejskich aptek.

więcej

Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

więcej

Co zrobić, gdy ukąsi nas kleszcz?

Często nie wiemy, co zrobić w sytuacji, kiedy ukąsi nas kleszcz. W obawie przed boreliozą możemy swoją ignorancją skrzywdzić się jeszcze bardziej i dotkliwiej. Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z Medplaneta TV.

więcej
Kontakt O nas Regulamin Miasto Video Zdrowie Styl życia Psyche Medycyna Choroby Bez Tabu