Nie ma ciszy w bloku

Tak, nie ma ciszy w bloku. Śpiewał o tym przed trzydziestu laty warszawski zespół Deuter. Bo wielkie osiedla żyją całą dobę. Brak dźwiękoszczelnych ścian, stropów i podłóg powoduje, że kakofonia dźwięków dociera zewsząd. Jednak relacje sąsiedzkie bywają bardziej kuriozalne, niż dobiegający zewsząd hałas.
Zza okien dobiega gwar wielkich miast, zza ścian codzienne życie sąsiadów. Brak intymności, świadomość, że wszyscy słyszą siebie nawzajem, wybuchy radości i złości. Mieszkańcy bloków nawet rozpoznają zapachy potraw, przypominający zapominalskim o nadchodzącej obiadowej porze. Nie zapomnimy również o ulubionym serialu, jeśli przypadkiem jest to również ulubiony serial sąsiadów zza ściany.
 
Wydawałoby się, że to sytuacja uniemożliwiająca jakąkolwiek anonimowość. Jednak jest odwrotnie. Coraz częściej mieszkańcy bloków nie znają się nawzajem, nie utrzymują żadnych kontaktów – ba, nawet nie wymieniają grzecznościowych formułek na powitanie. Może tak wygodniej. Na pewno prościej. Oczywiście, nie ma tu żadnych zasad – i relacje pomiędzy sąsiadami bywają najróżniejsze.
 
 
Najzabawniejsze są kartki. Sąsiedzi bowiem kartki piszą. Trudno wyjaśnić ich genezę. Kartki dobitnie świadczą o tym, że słowo pisane ma w aglomeracji miejskiej wielką moc! Prezentujemy część owych zaskakujących kartek, które odnaleźć można w czeluściach internetu.
 
Zobacz też: Zaburzenia snu
 
 
Sąsiedzi wprowadzają zasady, które wywieszane są niczym Manifest Lipcowy na budynkach Chełma. Sąsiedzi informują o swoim oburzeniu. Czasami, po prostu, prowadza w ten sposób dialog – bo tak jest prościej. 
 
 
Magiczne zapukanie do drzwi sąsiada, naruszenie prywatności jego przestrzeni wprowadziłoby chaos. Poziom wzajemnego hałasu doprowadzony jest bowiem do granicy, której nie chcemy przekraczać. Mijając się w windzie, na schodach i klatkach jesteśmy na ziemi niczyjej. Nie chcemy tam kłótni, wojen. Kartki są naszą demonstracją.
 
 
Kartki mogą nas rozśmieszać, mogą też jednak przerażać. Kartki niosą swój dźwięk, charakterystyczny dla mieszkańców wielkich miast i tylko przez nich rozumiany.

2012-11-05


Komary i zdrowie człowieka

Jedne z najbardziej znienawidzonych owadów na całym świecie – a na pewno najbardziej niewygodne dla mieszkańców Polski podczas spędzanych na świeżym powietrzu pięknych dni wiosny i lata. Komary zyskały taką złą sławę z jednego powodu. Samice tych niewielkich owadów odżywiają się wysysając krew ze zwierząt stałocieplnych oraz z ludzi.

więcej

Psychoterapia i redukcja szkód zjednoczone

W pierwszym kwartale 2012 Daily Telegraph wzbudził sensację informacją na temat nowego leku dla osób uzależnionych od alkoholu podawanego w celu redukcji ilości spożywanego alkoholu. Powołał się przy tym na eksperymentalne próby leku. Tabletka dziennie sprawiła, że osoby uzależnione zamiast wypijać ponad 80 g alkoholu piją co najwyżej 30 g dziennie. Preparatem tym okazał się nalmefen o handlowej nazwie Selincro, który już rok później trafił do europejskich aptek.

więcej

Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

więcej

Co zrobić, gdy ukąsi nas kleszcz?

Często nie wiemy, co zrobić w sytuacji, kiedy ukąsi nas kleszcz. W obawie przed boreliozą możemy swoją ignorancją skrzywdzić się jeszcze bardziej i dotkliwiej. Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z Medplaneta TV.

więcej
Kontakt O nas Regulamin Miasto Video Zdrowie Styl życia Psyche Medycyna Choroby Bez Tabu