Co gra w miejskim mózgu

Ludzka psychika a puls dużego miasta – temat, który zajmuje naukowców od dziesiątek lat. Ostatnio porównywali zachowania i pracę mózgu mieszkańców wsi, miasteczek i metropolii. Badania przeprowadzono w Central Institute of Menthal Health, University of Heidelberg/Medical Faculty Mannheim i opublikowano latem 2011 roku.

Pytanie, na które starano się odpowiedzieć: Czy istnieje region mózgu, którego aktywność wynikająca ze stresu, koresponduje z geograficznym pochodzeniem danej osoby?
 
Badani poddani zostali intelektualnemu stresowi. Odpowiadali na różne pytania pod presją czasu, a naukowcy czytali i rejestrowali pracę ich mózgów. Aby aplikować stres, prowadzący badania wywierali na nich presję, poddając ich ciągłej ostrej krytyce przekazywanej przy pomocy słuchawek, które mieli na uszach.
 
Duże miasto, duże lęki?
 
Obok standardowych reakcji stresowych, jak zmiana rytmu bicia serca czy podniesienie ciśnienia, u badanych zareagowały także centra strachu w systemie limbicznym – m.in. ciało migdałowate - i to z wiele mówiącą systematycznością. Im większe miasto, z którego badana osoba pochodziła, tym aktywniejsze było jego centrum strachu. Wniosek: zaburzenia związane z lękami są tym większe, im większe miejsce zamieszkania.
 
Ciało migdałowate 
 
Jest dla psychiatrów i badaczy ludzkiego mózgu dobrze znanym rejonem. To wykrywacz niebezpieczeństw, który sygnalizuje organizmowi odkryte zagrożenia. Intrygujące jest, że nad-aktywność tego fragmentu mózgu pokrywa się z występowaniem stanów depresyjnych i lękowych. W badaniach, wielkość ciała migdałowatego rosła wraz z wielkością miejsca zamieszkania. Naukowcy byli do tego stopnia zdziwieni, że powtórzyli badanie trzykrotnie. Za każdym razem z tym samym rezultatem!
 
Wygląda więc na to, że zwiększona pobudliwość tej części mózgu to przystanek na trasie: miejski tryb życia, a psychiczne schorzenia, jak depresje i lęki. Pytaniem pozostaje, jakie dokładnie aspekty wielkomiejskiej codzienności najsilniej wpływają na wzrost aktywności ciała migdałowatego? Naukowcy są zgodni, iż potrzebne są dalsze badania miejskiego stylu życia.
 
O wiele łatwiej można zdefiniować, jakie czynności redukują aktywność naszych „migdałowatych wykrywaczy zagrożeń”. A więc co redukuje nasze lęki i depresje. Z pewnością aktywność fizyczna – bieganie, fitness, siłownie, etc. 
 
A także budowanie innymi metodami poczucia pewności siebie, które skutecznie zapobiega nieustannemu dostrzeganiu zagrożeń.  

2012-11-19


Komary i zdrowie człowieka

Jedne z najbardziej znienawidzonych owadów na całym świecie – a na pewno najbardziej niewygodne dla mieszkańców Polski podczas spędzanych na świeżym powietrzu pięknych dni wiosny i lata. Komary zyskały taką złą sławę z jednego powodu. Samice tych niewielkich owadów odżywiają się wysysając krew ze zwierząt stałocieplnych oraz z ludzi.

więcej

Psychoterapia i redukcja szkód zjednoczone

W pierwszym kwartale 2012 Daily Telegraph wzbudził sensację informacją na temat nowego leku dla osób uzależnionych od alkoholu podawanego w celu redukcji ilości spożywanego alkoholu. Powołał się przy tym na eksperymentalne próby leku. Tabletka dziennie sprawiła, że osoby uzależnione zamiast wypijać ponad 80 g alkoholu piją co najwyżej 30 g dziennie. Preparatem tym okazał się nalmefen o handlowej nazwie Selincro, który już rok później trafił do europejskich aptek.

więcej

Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

więcej

Co zrobić, gdy ukąsi nas kleszcz?

Często nie wiemy, co zrobić w sytuacji, kiedy ukąsi nas kleszcz. W obawie przed boreliozą możemy swoją ignorancją skrzywdzić się jeszcze bardziej i dotkliwiej. Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z Medplaneta TV.

więcej
Kontakt O nas Regulamin Miasto Video Zdrowie Styl życia Psyche Medycyna Choroby Bez Tabu