AIDS, techno, geje i wegańskie kondomy

Z okazji celebrowanych w pierwszej połowie grudnia „World Aids Days” ukazały się dziesiątki tekstów odnośnie tematyki związanej z AIDS, historią prezerwatyw i safe-sex. Poniżej przekrojowe podsumowanie tego, na czym obecnie stoimy w powyższym temacie.

Lata 70.: Między kiłą a AIDS
 
Seks był nie tylko czymś porywającym, ale potrafił determinować chorobowy krajobraz danej epoki. Takie lata 70-te postrzegamy dziś jako czas odpoczynku po zmaganiach z syfilisem, a beztroską ciszą przed nadchodzącym AIDS. Przestano bać się kiły, a nie znano jeszcze nowego, groźnego wroga. W metropoliach Europy czy USA seksualna rewolucja śmiała się do rozpuku na samą myśl o kondomach.
 
Lata 80.: „pedalski rak to kara boska”
 
Potem przyszły lata 80-te. Najpierw na zachodzie i zaraz potem też na wschodzie rozpoczęła się epoka panicznego strachu przed tzw. HIV-em. AIDS szczególnie mocno uderzył w odważniejszą, homo-seksualną mniejszość. W poczuciu paniki, na poły prowokacyjnie, na poły homofobicznie, utarte zostaje pojęcie „pedalskiego raka”. Choroba automatycznie użyta jest przez obóz myśli konserwatywnej jako koronny dowód na istnienie „pedalskiego problemu”. Ciśnienie jest tak wielkie, że nawet niektórzy geje zaczynają wierzyć w to, iż HIV jest „karą boską”. 
Po kilku latach zamieszania, w całej Europie dochodzi do ciekawej koalicji środowisk gejowskich i konserwatywnych. Pierwsi są zaniepokojeni dużą zachorowalnością pośród swojej społeczności. Drudzy są gotowi zrobić wszystko, aby tylko „zaraza” nie rozprzestrzeniła się w ich kierunku. Co ciekawe, resztki tzw. lewicy-68' walczą z nową „prewencyjną koalicją” (propagującą safe-sex) traktując ją jako autorytarny atak na dopiero co uzyskane „wolności seksualne”.
 
Lata 90.: Początek ery prezerwatyw
 
Gdzieś na przełomie lat 80-tych i 90-tych kondomy jednak wygrywają i stają się nieodłącznym elementem podbojów seksualnych wszelkich orientacji. Pod koniec lat 90-tych siła rażenia AIDS, przynajmniej w Europie, faktycznie maleje. Niestety na innych kontynentach nie, o czym szybko się zapomina. W Europie nie ma już jednak właściwie młodych gejów, którzy zaczynaliby wieczorny flirt bez paczki kondomów w kieszeni. Trochę gorzej wygląda to wśród hetero-większości. Tym bardziej, że gdy pierwsza fala AIDS zostaje odparta, w świecie hetero następuje rozprężenie. Gdzieś z boku kościół prowadzi swoją anty-kondomową krucjatę. Jakby tego było mało, w metropoliach techno-ekstasy-szaleństwo osiąga mainstream. Nie da się ukryć, że towarzyszy temu powszechne „przelatywanie” wszystkiego i wszystkich o każdej porze dnia i nocy. Nie bardzo jest w tym miejsce i czas na rozmowy o kondomach.
 
Koniec wieku: Safe - sex jak wezwanie na rekolekcje
 
Docieramy do końca wieku. Wchodząc w kolejny, hetero-większość zapomina już właściwie o istnieniu kondomów, a bezpieczny seks brzmi, paradoksalnie, jak wezwanie na kościelne rekolekcje. Potwierdza się stara prawda: robienie rzeczy odbiegających od norm jest bardziej pociągające. Niebawem pojawiają się też oficjalne komunikaty instytucji medycznych (pierwsze ze Szwajcarii) stwierdzające, iż osoby HIV-pozytywne, które się leczą, w żaden sposób nie zarażają. 
Po tym przełomie, także w kolorowym świecie gejowskim, do tej pory dosyć mocno straumatyzowanym historią z AIDS, zaobserwować można „ukłon w stronę kościoła”. Watykańska metoda „wyjmij zanim dojdziesz” ponownie wypiera kondomy także i w tym środowisku. I tak, w okolicy 2012/2013 roku, wszyscy, i hetero i homo, zdają się zapominać o tym, że zagrożenie chorobami, nie tylko AIDS, wciąż istnieje. I właśnie od tego „jak często robimy to z kondomem, a jak często bez” zależy, na ile choroby te będą się trzymały w granicach marginesu.
O ile zauważalne w ostatnim dziesięcioleciu rozprężenie ze strony mniejszości homoseksualnej wydaje się być niejako naturalne (po długich latach strachu i nagonki związanej z mitami oraz realnymi zagrożeniami wokół AIDS), o tyle neo-techno i a'la-kościelna nonszalancja hetero-seksualnej większości wydaje się out-of-sense. Żeby nie powiedzieć: niepokojąca.
 
Wiek XXI – czas na vege kondomy
 
Warto może wypunktować kilka standardów: Ślepe zaufanie do każdego partnera/partnerki? Zero punktów. Przesadna panika? Zero punktów. Zbyt daleko idąca pewność siebie w atmosferze dark-roomów. Zero punktów. Semi-celibat: tylko w porozumieniu z Arturem Zawiszą. Watykański sport? Tylko dla zuchwałych!
Historia kiły, AIDS, prezerwatyw i innych safe-sex akcesoriów, historia rewolucji obyczajowej, to wszystko uczy nas zachowań, które są logiczną fuzją erotycznej wolności i seksualnej racjonalności. Tym bardziej, gdy otwierają się przed nami erotyczno-kulinarne perspektywy - chociażby vegan kondomy. Okazuje się, że wegański jagodowy kondom ma w sobie więcej smaku progresywności niż zapachu konserwatyzmu.
 

2012-12-13


Komary i zdrowie człowieka

Jedne z najbardziej znienawidzonych owadów na całym świecie – a na pewno najbardziej niewygodne dla mieszkańców Polski podczas spędzanych na świeżym powietrzu pięknych dni wiosny i lata. Komary zyskały taką złą sławę z jednego powodu. Samice tych niewielkich owadów odżywiają się wysysając krew ze zwierząt stałocieplnych oraz z ludzi.

więcej

Psychoterapia i redukcja szkód zjednoczone

W pierwszym kwartale 2012 Daily Telegraph wzbudził sensację informacją na temat nowego leku dla osób uzależnionych od alkoholu podawanego w celu redukcji ilości spożywanego alkoholu. Powołał się przy tym na eksperymentalne próby leku. Tabletka dziennie sprawiła, że osoby uzależnione zamiast wypijać ponad 80 g alkoholu piją co najwyżej 30 g dziennie. Preparatem tym okazał się nalmefen o handlowej nazwie Selincro, który już rok później trafił do europejskich aptek.

więcej

Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

więcej

Co zrobić, gdy ukąsi nas kleszcz?

Często nie wiemy, co zrobić w sytuacji, kiedy ukąsi nas kleszcz. W obawie przed boreliozą możemy swoją ignorancją skrzywdzić się jeszcze bardziej i dotkliwiej. Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z Medplaneta TV.

więcej
Kontakt O nas Regulamin Miasto Video Zdrowie Styl życia Psyche Medycyna Choroby Bez Tabu