Czy bać się lekarza?

Kolejna tragedia wstrząsnęła Polską. 2,5-letnia dziewczynka zmarła 27 lutego 2013 w łódzkim szpitalu, bo nie otrzymała na czas pomocy od publicznej służby zdrowia. Czy to oznacza, że powinniśmy sami być odpowiedzialni za własne zdrowie?

2,5-letnia Dominika w szpitalu znalazła się w stanie krytycznym. Jej matka próbowała wcześniej bezskutecznie wezwać pogotowie. Lekarz, zgodnie ze słowami matki, uznał, że jest to działanie niepotrzebne. Jurek Owsiak wraz z żoną wystosowali w związku ze śmiercią Dominiki list otwarty, w którym postawili pod znakiem zapytania dalszą pomoc Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dla oddziałów dziecięcych. 
 
Od piątku 1 marca 2013 sprawą zajmuje się prokuratura w Skierniewicach. Kontrolę w podległych placówkach w Skierniewicach w ten sam piątek zleciło Ministerstwo Zdrowia. Poinformował o tym minister zdrowia Bartosz Arłukowicz na specjalnie zwołanej konferencji. Zapowiedział też spotkanie w tej sprawie z konsultantami krajowymi ds. pediatrii, ratownictwa medycznego oraz medycyny rodzinnej. Instytucje na pewno zawiodły, po raz kolejny udowadniając, że publiczna ochrona zdrowia w Polsce jest jedną z najgorszych tego typu usług świadczonych w Europie. Na kilka miesięcy przed śmiercią Dominiki polska służba zdrowia wypadła bowiem najsłabiej wśród wszystkich badanych krajów w ramach międzynarodowego badania Health Barometr 2012 przeprowadzonego przez Europ Assistance i Instytut Badawczy Cercle Sante.
 
W każdej sytuacji istotny jest również czynnik ludzki. Przede wszystkim, od nieodpowiednich zachowań nie jest wolny żaden zawód, również zawód lekarza. Deklaracja genewska jest tekstem przysięgi lekarskiej przyjętym przez Światową Organizację Lekarzy, który ma przypominać specjalistom medycznym o ich powołaniu. Genezą powstania deklaracji genewskiej jest zaskoczenie środowisk medycznych informacjami o okropnych eksperymentach medycznych i zbrodniach dokonanych przez lekarzy w III Rzeszy i krajach okupowanych przez nazistów.
 
Historia i teraźniejszość przypominają, że ludzie, bez względu na wykonywany zawód, nigdy nie było doskonali. Doktorant neurologii z Uniwersytetu w Kolorado został w ubiegłym roku masowym mordercą zabijając dwanaście osób podczas premiery kolejnego filmu o Batmanie. Zresztą, pierwszy znany seryjny morderca w USA był praktykującym lekarzem - Herman Webster Mudgett – znany, jako: Dr. Henry Howard Holmes. Zamordował on prawdopodobnie około stu osób - gości stworzonego przez siebie, makabrycznego hotelu w Chicago. Z kolei Harold Frederick Shipman został w 2000 roku pierwszym brytyjskim lekarzem skazanym za morderstwo pacjenta. Niechlubny przydomek Dr Death towarzyszył mu do czasu samobójczej śmierci w więzieniu.
 
Czy należy więc bać się lekarzy? Na pewno nie. Ogromna część lekarzy pomaga nam z najlepszymi intencjami, również poprzez ciągłe samodoskonalenie zawodowe. O niesamowitych umiejętnościach lekarzy i ich codziennemu poświęceniu się sztuce medycznej przekonujemy się zarówno my, jak i nasi najbliżsi. Sukcesów nie analizuje się z takim samym skupieniem, jak wiadomości o czyjejś śmierci. 
 
Nie musimy się bać lekarzy. Żyjemy w czasach, w których informacje krążą niesamowicie szybko i bardzo precyzyjnie. To, że docierają do nas również te nieprzyjemne i wstrząsające wydarzenia, to tylko dowód na to, że zachowania przedstawicieli zawodów zaufania publicznego naprawdę poddawane są obecnie monitoringowi. Nie tylko poprzez organy nadzorcze, ale również poprzez media, a przede wszystkim przez samych usługobiorców, którzy bardzo szybko mogą doprowadzić do nagłośnienia najróżniejszych wydarzeń w przestrzeni internetu. Bo miarą naszego humanitaryzmu jest również współodczuwanie i reagowanie.

2013-03-04


Get the Flash Player to see this player.

Komary i zdrowie człowieka

Jedne z najbardziej znienawidzonych owadów na całym świecie – a na pewno najbardziej niewygodne dla mieszkańców Polski podczas spędzanych na świeżym powietrzu pięknych dni wiosny i lata. Komary zyskały taką złą sławę z jednego powodu. Samice tych niewielkich owadów odżywiają się wysysając krew ze zwierząt stałocieplnych oraz z ludzi.

więcej

Psychoterapia i redukcja szkód zjednoczone

W pierwszym kwartale 2012 Daily Telegraph wzbudził sensację informacją na temat nowego leku dla osób uzależnionych od alkoholu podawanego w celu redukcji ilości spożywanego alkoholu. Powołał się przy tym na eksperymentalne próby leku. Tabletka dziennie sprawiła, że osoby uzależnione zamiast wypijać ponad 80 g alkoholu piją co najwyżej 30 g dziennie. Preparatem tym okazał się nalmefen o handlowej nazwie Selincro, który już rok później trafił do europejskich aptek.

więcej

Jak godzić zdrowie z przyjemnościami?

Propaganda, która w ostatnich latach słusznie ostrzega przed konsekwencjami zażywania alkoholu sprowadziła ten napój do wspólnego kąta z wódką i spirytusem. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo po czystej wodzie i herbacie jest nadal trzecim, najpopularniejszym napojem spożywanym na całym świecie.

więcej

Co zrobić, gdy ukąsi nas kleszcz?

Często nie wiemy, co zrobić w sytuacji, kiedy ukąsi nas kleszcz. W obawie przed boreliozą możemy swoją ignorancją skrzywdzić się jeszcze bardziej i dotkliwiej. Zapraszamy do obejrzenia kolejnego filmu z Medplaneta TV.

więcej
Kontakt O nas Regulamin Miasto Video Zdrowie Styl życia Psyche Medycyna Choroby Bez Tabu