Seks w czasie chemioterapii
Nowoczesna chemioterapia redukuje zarówno dolegliwości bólowe związane z chorobą, np. bóle kości, poprawia jakość życia, obniża stężenie PSA, ale co najważniejsze, redukuje wielkość nowotworu i wydłuża przeżycie, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych.
O leczeniu chemioterapią decyduje lekarz onkolog w oparciu o całkowity przebieg choroby i stan chorego. W okresie pomiędzy jednym a drugim podaniem chemioterapii pacjent może przebywać w domu i prowadzić normalne życie.
Objawy uboczne pojawiające się podczas chemioterapii - nudności, osłabienie, biegunka, gorączka należy zgłaszać lekarzowi, ponieważ większość z tych objawów stosunkowo łatwo można ograniczyć lub wręcz zlikwidować.
To nie wstyd zapytać lekarza
W trakcie leczenia chemioterapią wielu pacjentów zastanawia się, czy mogą prowadzić normalne życie seksualne. To pytanie często w ogóle w gabinetach lekarskich nie pada, gdyż wiele osób z góry zakłada, że lepiej zrezygnować z życia seksualnego na czas leczenia. Wiąże się to zwykle z obniżonym poczuciem atrakcyjności, nieakceptowaniem zmian w swoim wyglądzie, wreszcie z objawami niepożądanymi leczenia, takimi jak osłabienie czy zmiany hormonalne. Również partnerzy osób poddawanych chemioterapii mają wiele obaw: czy nie zaszkodzę w ten sposób choremu? Czy nie „zarażę się” nowotworem? Czy w czasie stosunku nie przenikną do mnie leki? Tymczasem seks w czasie chemioterapii może spełnić bardzo ważną rolę i jeszcze umocnić więź między partnerami.
Może się zdarzyć, że w czasie leczenia potrzeba kontaktów fizycznych ulegnie zmianie – niekoniecznie zmniejszeniu. Nie ma jedynej właściwej drogi do satysfakcji z seksu – każdy musi odkryć ją dla siebie i swojego związku.
Chemioterapia powoduje bezpłodność?
Czasem może tak się zdarzyć. Zależy to przede wszystkim od rodzaju nowotworu, rodzaju podawanych leków, wieku i ogólnego stanu zdrowia. U mężczyzn chemioterapia może obniżać liczbę plemników oraz ich zdolność ruchu. Warto porozmawiać z lekarzem przed rozpoczęciem chemioterapii o tym, jaki efekt na płodność będzie miał konkretny schemat leczenia. W przypadku mężczyzn, którzy chcą mieć dziecko, warto pomyśleć o zapłodnieniu przed rozpoczęciem leczenia, a jeżeli nie jest to możliwe, rozważyć opcję zamrożenia nasienia. Podczas leczenia chemicznego należy pomyśleć o zabezpieczeniu przed ciążą, ponieważ cytostatyki mogą uszkadzać materiał genetyczny
i w ten sposób doprowadzić do wad wrodzonych u płodu.
W czasie do 48 godzin po kursie chemioterapii warto pamiętać o prezerwatywie, gdyż niektóre cytostatyki przenikają do nasienia. Niekiedy cytostatyki mogą powodować kłopoty ze wzwodem, ale często jest to efekt typowo psychogenny – mężczyzna, który wstydzi się porozmawiać z lekarzem o seksie podczas chemioterapii, automatycznie zakłada, że leczenie na pewno upośledzi jego zdolność do odbycia stosunku. Tak naprawdę wcale nie musi tak być.
Źródło: PORADNIK PACJENTA prostata na lata
2011-06-21




