Seks oralny i nowotwory
Naukowcy podejrzewają związek między zwiększonym zachorowaniem na raka jamy ustnej i gardła, a powszechnością seksu oralnego.
Ponad połowa zachorowań na nowotwory w obrębie krtani i głowy jest obecnie związana z występowaniem wirusa brodawczaka ludzkiego – HPV. To wirus dobrze znany lekarzom, odpowiada m.in. za raka szyjki macicy. Występuje w ponad 100 odmianach, z czego 40 przenoszonych jest drogą płciową, także przez głęboki pocałunek i seks oralny.
HPV jest powszechnie występującym wirusem, ale w 80 – 90 % zakażeń organizm pozbywa się go sam w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy. Jednak u tych osób, które nie pozbyły się wirusa samoistnie, przechodzi on w formę przewlekłą, powodując m.in. raka szyjki macicy i inne rzadziej występujące nowotwory w obrębie jamy ustnej i gardła.
Od lat 70 tych lekarze na całym świecie obserwują wzrost zachorowań na raka jamy ustnej i gardła. Jako jeden z głównym powodów coraz częściej wymieniają rosnącą popularność praktyk seksualnych, które nie były popularne wśród poprzednich pokoleń.
W ciągu ostatniej dekady naukowcy przeprowadzili wiele badań na ten temat. W angielskim czasopiśmie medycznym „New England Journal of Medicine” brytyjscy badacze opisali badania przeprowadzone wśród młodych osób. Byli to pacjenci cierpiący na nowotwory w obrębie szyi lub głowy ze stwierdzoną infekcję wirusem HPV. W ankiecie większość z nich przyznała się do stosunków oralnych.
W badaniu opublikowanym w ubiegłym roku, szwedzcy naukowcy stwierdzili wprost, że wzrost raka płaskonabłonkowego jamy ustnej i gardła w wielu krajach jest spowodowany powolną epidemią wywołaną zakażeniem HPV.
W USA lekarze przestrzegają młode osoby, że to nie picie i palenie jest główną przyczyną tego typu nowotworów. Jednocześnie przyznają, że rak gardła spowodowany przez HPV, nawet jeśli jest wykryty w zaawansowanym stanie, jest łatwiejszy do wyleczenia niż rak u palaczy.
Zakażenia HPV często nie dają żadnych objawów. Osoby, z grup ryzyka, czyli m.in. te, które mają wielu partnerów seksualnych, powinny profilaktycznie przebadać się na wystąpienie tego wirusa. Obecnie najbardziej miarodajne są badania genetyczne.
2011-02-23




