Czy można ochronić się przed sextingiem?
Sexting to rozsyłanie przez telefon komórkowy lub zamieszczanie w internecie zdjęć lub filmów erotycznych swoich byłych sympatii. To zjawisko jest coraz bardziej popularne wśród nastolatków.
Wolontariusze Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton odbierają coraz więcej telefonów od młodych ludzi, którzy padli ofiarą sextingu. Zwykle odbywa się to tak, że ofiary dobrowolnie przesłały swoje erotyczne zdjęcie swoim partnerom, którzy upublicznili je bez ich zgody na przykład na portalu społecznościowym.
Dowód miłości przyczyną tragedii
Dla wielu nastolatków te „dowody miłości” stają się przyczyną prawdziwej tragedii życiowej. Tak, jak w przypadku 16-latki ze Strzelców Krajeńskich, której rozebrane zdjęcia trafiły bez jej zgody do szerokiego grona znajomych. 16-latka ze zdjęcia przeżyła załamanie nerwowe. W końcu, po konsultacji z rodzicami, zgłosiła sprawę na policję.
Według edukatorki seksualnej Anny Grzywacz często pary robią sobie wspólne nagie sesje lub nagrywają swoje kontakty seksualne, nie zdając sobie sprawy, że jeśli ich relacja się zakończy, druga osoba może te zdjęcia wykorzystać i pokazać kolegom lub zamieścić w internecie. Takie zdjęcia mogą trafić do rodziców, nauczycieli, szkoły, a także w ręce pedofilów.
Internetowa prostytucja
Sextingowi towarzyszy również zjawisko internetowej prostytucji, w której dziewczyny oferują, że wyślą starszemu mężczyźnie swoje zdjęcie, jeśli on za to zapłaci lub doładuje im komórkę.
Według polskiego prawa upublicznianie nagich zdjęć bez zgody fotografowanej osoby jest przestępstwem (art. 191a kodeksu karnego, od 6 miesięcy do 5 lat więzienia), jednak sądząc po ilości erotycznych czy pornograficznych zdjęć z udziałem nastolatków zamieszczonych w sieci internetowej, nie powstrzymuje ono narastania zjawiska sextingu.
Źródło: Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton
2011-09-01




